środa, 14 września 2016

Nadrabianie z SAL'em :)

Nareszcie znalazłam natchnienie, aby napisać notkę :) Ciężko szło, bo chciałam już coś skończonego pokazać, a nie tylko rozgrzebane prace. No i się udało :) Na pierwszy ogień poszedł kaktusik nr 6 :)


Powiem szczerze, że sama się sobie dziwię, że tak ciężko mi z tym kaktusem szło. Ciągle się myliłam, ciągle nitki mi się plątały i znaczki myliły. Jednak wytrwałość została nagrodzona :) A oto zbliżenia :)


4 komentarze:

  1. Ale Ci się udało go skończyć, jest piękny:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że już skończony i cieszy oczka :)
    Pozdrowionka ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaktusik okazał się bardzo kolczasty, ale efekt jest świetny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło popatrzeć, no i jak dotykasz to nie kuje ;) Same plusy!

    OdpowiedzUsuń